Najstarsze ślady: Na szlaku bursztynowym
Historia tych ziem sięga czasów, gdy tereny Suwalszczyzny opuścił lądolód (między 15 000 a 11 000 rokiem p.n.e.). Pierwsze ślady obecności koczowniczych grup ludzkich datowane są już na 8700 r. p.n.e.
Prawdziwy rozkwit w starożytności nastąpił między III a VI wiekiem n.e., kiedy to obszar ten zamieszkiwały plemiona bałtyjskie. Jak dowodzą wykopaliska archeologiczne w Wólce koło Filipowa, ówcześni mieszkańcy odznaczali się dobrą kondycją materialną oraz niezwykłym szacunkiem do zmarłych. Historycy przypisują to bogactwo szlakowi bursztynowemu – w dorzeczu Czarnej Hańczy przebiegała jedna z jego odnóg, pozwalając miejscowym Jaćwingom na zyskowny handel wymienny.
W II-IV wieku n.e. główne centrum plemienne mieściło się w rejonie dzisiejszych wsi Szwajcaria i Osinki, co świadczy o szybkiej i intensywnej kolonizacji tych ziem.
Niezwykłe odkrycie archeologiczne
Ziemia kryje tu wiele tajemnic np. z epoki rzymskiej i okresu wędrówek ludów. Pierścienie z brązu, urny z kośćmi z IV i przełomu V/VI w n.e. odnaleziono w okolicach Filipowa w 2002 r.
Wielka polityka i Królowa Bona
W XIII wieku Jaćwież została podbita przez Krzyżaków. Przez kolejny wiek toczyły się krwawe walki polsko-litewsko-krzyżackie, zakończone dopiero traktatem nad jeziorem Melno, w którym Władysław Jagiełło ustalił granice z państwem zakonnym.
Ziemie dzisiejszego Filipowa wchodziły w skład dzikiej Puszczy Perstuńskiej. Królowie litewscy i polscy uwielbiali tu polować, a do obsługi łowów powołano specjalną służbę leśną – osoczników.
Aby zabezpieczyć granicę po pokoju toruńskim (1466 r.), król Zygmunt Stary wyznaczył w tym rejonie pas ochronny, nadając tereny Filipowa Fotianowi Szembelowi i jego braciom. Gdy ich majątki nie rozwijały się wystarczająco prężnie, w 1524 roku ziemie te zostały przekazane królowej Bonie Sforzy.
Królowa Bona, wykazując się talentem godnym współczesnej bizneswoman, za pomocą różnych nacisków wykupiła lub przejęła lokalne dwory magnackie, zaprowadzając wzorowy porządek i inicjując po 1562 roku szybką, zorganizowaną kolonizację.
Złoty wiek: Prawa miejskie i Arianie
Na terenie wsi Szembelewo i Dowspuda ostatecznie wyrosło miasto Filipów, otoczone czterema przedmieściami (Jemieliste, Olszanka, Szafranki, Wólka). W 1570 roku król Zygmunt II August nadał Filipowowi prawa miejskie oraz herb wyobrażający raka.
Dbając o rozwój grodu, monarcha ustanowił cotygodniowe poniedziałkowe targi oraz trzy wielkie jarmarki roczne (na Zielone Święta, Wniebowzięcie NMP i św. Marcina).
Filipów w 1650 roku
Filipów był wówczas prężnym ośrodkiem arianizmu, a Andrzej Wiszowaty – wybitny teolog i myśliciel – był tamtejszym ministrem (pastorem).
Bracia Polscy
Bracia Polscy, nazywani też potocznie arianami, byli najbardziej radykalną i intelektualnie wpływową grupą polskiej reformacji w XVI i XVII wieku.
W XVII wieku wpływ jezuitów oraz rosnąca nietolerancja wobec grup radykalnie odrzucających dogmat o Trójcy Świętej (co robili arianie) sprawiły, że Filipów przestał być bezpieczną enklawą. Arianie, jako grupa pacyfistyczna i postulująca reformy społeczne (np. zniesienie poddaństwa), byli solą w oku dla konserwatywnej szlachty.
Co stało się z Wiszowatym?
Po ucieczce z Filipowa i oficjalnym wygnaniu z kraju w 1660 roku, Andrzej Wiszowaty udał się na emigrację. Przez Prusy Książęce dotarł ostatecznie do Amsterdamu. To tam kontynuował swoją pracę intelektualną, redagując m.in. Bibliotheca Antitrinitariorum, która stała się fundamentem dla późniejszego oświeceniowego racjonalizmu w Europie.
Wiek XVII: Zarazy, pożary i "Potop"
Dobrze rozwijające się miasto i silny ośrodek naukowy przetrwały do początków XVII wieku. Kolejne dekady okazały się jednak dla Filipowa tragiczne. Miasto zostało zdziesiątkowane przez zarazę (1624-1626) oraz zniszczone przez wielki pożar w 1639 roku.
Gwoździem do trumny świetności miasta był "potop szwedzki". 22 października 1656 roku pod Filipowem rozegrała się bitwa.
Przebieg bitwy:
Zaskoczenie: hetman polny litewski, podskarbi wielki litewski i pisarz wielki litewski, generał artylerii litewskiej, stolnik wielki litewski, ekonom olicki, Wincenty Aleksander Korwin Gosiewski herbu Ślepowron (ur. ok. 1620 w Wołczynie) ufny po sukcesie pod Prostkami, rozłożył się obozem w Filipowie, nie doceniając szybkości nadciągających Szwedów.
Atak Szwedów: Wojska koalicji uderzyły o świcie od strony zachodniej (od granicy pruskiej). Kluczowy punkt – Most i Rzeka: Ciężkie walki toczyły się o przeprawy na rzece. Litewska piechota próbowała utrzymać pozycje, ale została zmiażdżona przez przewagę szwedzkiej artylerii i ognia muszkietowego. Ucieczka Tatarów: W krytycznym momencie bitwy posiłki tatarskie, widząc przewagę Szwedów, wycofały się z pola walki, co wywołało panikę w taborach litewskich. Wynik: Bitwa zakończyła się dotkliwą klęską Litwinów. Gosiewski musiał salwować się ucieczką w stronę Grodna. Szwedzi odbili część wozów z łupami i – co najważniejsze – zmusili Litwinów do odwrotu z terenu Suwalszczyzny.
Skutki dla Filipowa
Spalenie Filipowa: Miasto zostało niemal doszczętnie spalone. Drewniana zabudowa (kościoły, zbory, domy mieszczańskie) przestała istnieć. Zniszczenie wsi satelickich: Wojska szwedzkie i brandenburskie, w pogoni za Litwinami, przeszły przez wsie takie jak Czarne, Zusno i Laski. Pola zostały stratowane, a inwentarz zrabowany. Los Arian: Bitwa ta była gwoździem do trumny dla wspólnoty Braci Polskich. Oskarżani o sprzyjanie Szwedom (co w wielu przypadkach było prawdą), arianie stali się celem ataków zarówno wojsk, jak i okolicznej ludności katolickiej. Wyludnienie: Po bitwie i towarzyszącej jej epidemii „morowego powietrza”, liczba ludności w regionie spadła drastycznie. Wiele włók ziemi (również w Czarnem) stało się „pustkami”, które ponownie zasiedlano dopiero pod koniec XVII wieku.
Kolonizacja ponowna od 1700 r.